Twoja restauracja:

Witamy w restauracji Mania Smaku

Co wyróżnia moją pizzę spośród innych pizzerii?

Z pewnością dbałość o jakość składników i dodatków. Wszystkie potrawy i sosy są przygotowywane ze świeżych, a co najważniejsze, wysokiej klasy produktów. Prawdziwa szynka, prawdziwy włoski ser, żadnych substytutów.

Zaprasza Mati Maniak!

Prawdziwa szynka, prawdziwy włoski ser, żadnych substytutów..

Co o nas mówią

Wrocławskie Podróże Kulinarne

Stosunkowo niedawno pisałem Wam o mojej wizycie w niewielkim lokalu Manii Smaku na Ślężnej, kiedy podczas festiwalu pizzy próbowałem ich specjałów. Przeżycie całkiem ciekawe, pomimo tego, że staram się unikać nadmiernych ilości pizzy. Ogólnie, z wszelkiego rodzaju pizzeriami są dwa podstawowe problemy – niska jakość i przewidywalność. W 99% takich przybytków zestawienia smakowe pizzy wyglądają identycznie, a wzorowane na włoski specjał placki smakują co najwyżej przeciętnie. Tym bardziej ucieszyłem się, kiedy Mania Smaku otworzyła swój drugi lokal bliżej mojego miejsca zamieszkania, a konkretnie na Krzywoustego. Głupio byłoby nie skorzystać z takiej okazji w momencie, kiedy mieliśmy w domu małą imprezę na kilka osób, nikomu nie chciało się gotować, a na stole stało piwo, do którego pizza niewątpliwe pasuje swoim niezobowiązującym klimatem.

Z Manii Smaku zamawiamy dwie pizze – moją ulubioną Rusałkę (29 zł) oraz margheritę (15 zł), obie w wersji dużej, choć nie największej, bo jest jeszcze rozmiar XXL. Dowóz na Zakrzów to kolejne 4 zł. Dowóz, który działa bardzo sprawnie, dzięki czemu przesyłka trafia do nas po około 30 minutach, co jest wynikiem więcej niż zadowalającym.

Pierwsza sprawa – pizza na miejscu na pewno smakuje lepiej, to niewątpliwe, głównie ze względu na ciasto, które jest bardziej chrupiące i sztywne, ale tym oczywiście Ameryki nie odkrywam, wiadomo od zawsze. Mimo to, Rusałka po prostu rozbija bank. Połączenie boczku, białej kiełbasy, cebulki, szczypiorku i farszu do pierogów ruskich wygląda mi na najlepszy zestaw na pizzy, jaki może się zdarzyć. Mocno pieprzne połączenie twarogu i ziemniaków nadaje charakteru, podpieczony bekon podkręca smak, a śmietanowy sos zapewnia gładkość. Włosi mogliby się złapać za głowę widząc taką pizzę, ale to coś najlepszego, co może zdarzyć się w pizzy na dowóz.

Margherita łączy w sobie to, co powinna – lekkość, cieniutkie ciasto, nieprzeszkadzający, lekko słodki sos i nieprzesadną ilość sera. Swoje robi także odpowiednio wypieczony placek – cienki w środkowej części, bardziej puszysty na rantach i z charakternymi, dostarczającymi delikatnie palonego aromatu fragmentami na zewnątrz.

Mania Smaku na spokojnie staje się moim faworytem wśród pizzerii dowożących pizzę do domu. Dobrej jakości składniki, ciekawe, nieoczywiste połączenia smakowe i ciasto, które niewiele traci podczas dowozu. Jeśli zamawiać pizzę na dowóz, to zdecydowanie z Manii Smaku.


Gazeta Wyborcza Wrocław

Mania Smaku to jedna z lepszych pizzerii we Wrocławiu, a patrząc na entuzjazm właściciela, można mu wróżyć sukces.
- Gdy przestajesz się rozwijać, jest po Tobie. Dlatego ciągle szukam nowych, lepszych smaków - zapewnia.

Mateusz pochodzi z Gdyni, gdzie skończył technikum gastronomiczne. Swoje losy związał jednak z Wrocławiem, tu najpierw pracował w Novotelu, a później w znanej głownie studenckiej braci sieci Bravo z włoskim jedzeniem. Dwa lata temu postanowił działać na własną rękę.

Czym jego kuchnia ma się wyróżniać - Przede wszystkim jakością produktów - kwituje. Większość składników sprowadza z Włoch. Wszystko przygotowywane jest bardzo starannie. Weźmy na przykład ciasto, które leżakują nawet dwie doby, zanim robiona jest z niego pizza. Czuć to zwłaszcza po posiłku. Po zjedzeniu pizzy w większości pizzerii człowiek czuje się ciężkawo, tutaj nie.

Ale Manię Smaku wyróżniają jeszcze nietypowe smaki. Mateusz wpadł bowiem na pomysł, by połączyć włoską i polską kuchnię. Tak powstała Rusałka - pizza o smaku pierogów ruskich z białą kiełbasą, bekonem i duszoną cebulką. Duża kosztuje 31 złotych. Wśród klientów jest prawdziwym hitem. Miałem obawy przed jest spróbowaniem, ale okazało się, zę niepotrzebnie. Spróbowałem sześciu różnych smaków pizz i żadna mnie nie rozczarowała. Jeśli miałbym którąś polecić, byłaby to Bresaola z dojrzewającą polędwicą, rukolą i pomidorkami cherry. Duża kosztuje 32 złote.